MAPA STRONY
Marek Musielak

powiew świeżego marazmu

07-06-2011, 15:23

stairway to heaven

Do tej pory schody kojarzyły mi się zazwyczaj z wysiłkiem i zmęczeniem. Palace Chaillot stairs (from http://www.paris-en-photos.com/photos/paris-16/palais-chaillot/photos.php) Myślę "schody" i pierwsze co przychodzi mi do głowy, to wchodzenie po nich na górę. Jakoś nigdy nie myślałem o schodzeniu po nich - pierwsza i jedyna myśl to "pod górkę".

Najnowsze:

Ostatni weekend zmienił trochę moje zapatrywanie na schody. Początkowo nic tego nie zapowiadało - zaczęło się od 6 pięter, które codziennie demotywowały jednakowo. Potem pierwsza wyprawa na pobliską górkę i dla odmiany schody. A na górze ciężka walka o uspokojenie oddechu. I kolejne schody pod tańczącymi Murzynami, które nie zapowiadały niczego specjalnego.

A jednak. Wystarczyło trochę magii i teraz schody kojarzą mi się już z rozmową, z miejscem, gdzie można wytłumaczyć sobie pewne sprawy, gdzie można się dogadać w cięższych chwilach, Amarys Simart stairs (from http://pl.tripadvisor.com/LocationPhotos-g187147-d233590-w2-Hotel_Amarys_Simart-Paris_Ile_de_France.html#27931824) gdzie łzy mogą mieszać się ze śmiechem zapowiadającym lepszą przyszłość, a w końcu z miejscem, gdzie można odpocząć, odstresować się, poczuć chillout i jakąś nieopisaną harmonię. I pomimo tego, że szóste piętro ciągle jest wysoko i ciągle pojawia się zadyszka, to z radością będę wbiegać po schodach na górę wiedząc, że czeka tam na mnie uśmiech, którego nie chcę zamieniać na nic innego. I chociaż nie wiem, co będzie za 2 lata, to wiem, że będę wtedy szczęśliwy!

Komentuj

about me

Marek Musielak

Hi! I'm Marek Musielak but everyone calls me Maras.

I love rollerblades, good movies and books, meetings with my friends, drive my motorbike, run and spend time actively.

I work as ASP.Net, EPiServer and Sitecore developer for Cognifide Ltd.